środa, 13 lutego 2013

Zmiany, zmiany...

 Znów można płacić kartą

W Watykanie odblokowano wczoraj (12 lutego, dzień po abdykacji) możliwość dokonywania płatności przy użyciu kart kredytowych. Operacje wstrzymał od 1 stycznia włoski bank centralny. Przez ponad miesiąc panował w związku z tym chaos, głównie w Muzeach Watykańskich.

Banca d'Italia podjął decyzję o zablokowaniu od początku bieżącego roku wszystkich operacji elektronicznych dokonywanych za pomocą kart kredytowych i bankomatowych, gdyż uznał, że obsługująca je włoska filia niemieckiego banku nie ma do tego prawa, bo Watykan nie wprowadził wymaganych w Europie skutecznych norm walki z praniem brudnych pieniędzy.

Możliwość płacenia za pośrednictwem systemu Pos przywrócono, ponieważ - jak wyjaśnił rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi - jego obsługę powierzono na mocy zawartego porozumienia firmie ze Szwajcarii.

Oznacza to powrót do normalności po olbrzymich trudnościach, na jakie narażeni byli przede wszystkim turyści w Muzeach Watykańskich, gdzie dowiadywali się, często po kilkugodzinnym oczekiwaniu w kolejce, że nie mogą zapłacić kartą za bilety wstępu.

Straty ponoszone przez Watykan z powodu blokady elektronicznych płatności szacowano na około 30 tysięcy euro dziennie.
Źródło: niezależna.pl

*

Były papieski kamerdyner Paolo Gabriele, skazany na półtora roku więzienia za kradzież tajnych dokumentów Papieża, pracuje w spółdzielni przy filii watykańskiego szpitala przy bazylice św. Pawła za Murami w Rzymie.

Zbieg okoliczności sprawił, że Gabriele rozpoczął pracę w spółdzielni przy oddziale szpitala pediatrycznego Bambino Gesu w poniedziałek, czyli w dniu, gdy Benedykt XVI zapowiedział swą abdykację.
Benedykt XVI ułaskawił go w grudniu 2012 roku informując go o tym osobiście w więzieniu. Obecnie zajmuje się sprawami administracyjnymi i nie ma kontaktu z osobami z zewnątrz. 

Masowa kradzież poufnych listów i notatek z papieskiego apartamentu, do której przyznał się Paolo Gabriele, a następnie ich publikacja zapoczątkowały aferę, znaną jako Vatileaks. Wywołała ona poważny kryzys za Spiżową Bramą i ujawniła skalę napięć, konfliktów oraz intryg między hierarchami z Kurii Rzymskiej, głównie Włochami.

Sprawę tę, na której bardzo ucierpiał także wizerunek Stolicy Apostolskiej i która głęboko wstrząsnęła papieżem, komentatorzy wymieniają obecnie jako jedną z możliwych przyczyn, jakie nakłoniły go do decyzji o ustąpieniu.
Źródło: polskatimes.pl
 *

Jeszcze jeden znak. Gołąb wypuszczony  przez Papieża podczas styczniowej audiencji, został zaatakowany przez znacznie od niego większą mewę.
"Jak co roku, w ostatnią niedzielę stycznia Benedykt XVI razem z rzymskimi dziećmi z Włoskiej Akcji Katolickiej wypuścił z okna dwa gołębie pokoju. Wszystkie dzieci papież zachęcił do codziennego zaangażowania na rzecz budowy pokoju.
Tym razem nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem, ponieważ uroczystości zakłóciła agresywna mewa, która zaatakowała jednego z gołębi. Na szczęście po krótkiej szarpaninie biały gołąb w końcu zdołał się wyzwolić ze szpon natarczywego ptaka".
Źródło: tvn24.pl


poniedziałek, 11 lutego 2013

Znaki, znaki...


Późnym wieczorem, w dniu w którym Benedykt XVI ogłosił decyzję rezygnacji, nad Watykanem rozpętała się burza i w kopułę Bazyliki Świętego Piotra uderzył piorun. Zdjęcie zrobił fotograf włoskiej agencji prasowej ANSA Alessandro di Meo.

Bazylika św. Piotra, znajdująca się na placu św. Piotra w Watykanie, to jedno z najważniejszych świętych miejsc chrześcijaństwa. Tradycja głosi, że świątynia stoi w miejscu ukrzyżowania i pochówku św. Piotra, uznawanego przez Kościół katolicki za pierwszego papieża. Jego grób leży pod głównym ołtarzem bazyliki. W świątyni i jej podziemiach znajdują się również groby innych papieży.

20 sierpnia 2011 roku, również późnym wieczorem, podczas Światowych Dni Młodzieży, też miała miejsce burza. Siedem osób odniosło wtedy lekkie rany kiedy w wyniku ulewy i silnego wiatru zawaliło się kilka namiotów pielgrzymów na dawnym lotnisku Cuatro Vientos (Cztery Wiatry). Burza przerwała przemówienie Papieża na dobrych 20 minut podczas kiedy Benedykt XVI miał odpowiadać na pytania egzystencjalne kilku młodych ludzi oczytane wcześniej przez nich. Na lotnisku, podczas czuwania modlitewnego, było co najmniej 1,5 miliona pielgrzymów z całego świata. 
Silny wiatr, który zerwał się gwałtownie, podczas przemówienia Papieża, przewrócił słup wysokiego napięcia i Krzyż Młodych, podarowany młodzieży przez Jana Pawła II, oraz zerwał z głowy Benedykta XVI piuskę.
Doszło także do naruszenia podium, na którym przemawiał papież. Benedykt XVI musiał przerwać wystąpienie, aby technicy sprawdzili stan podium. Po sprawdzeniu rusztowań, Papież nie wrócił do przerwanej kwestii i wycofał się za dekoracje.


Według wpisu jednej z czytelniczek na gloria.tv, w Loudres wczoraj cały czas padał deszcz.

Abdykacja Benedykta XVI przewidziana rok temu

Dziwne ale jest w internecie stronka która podawała dokładnie rok temu informację że Benedykt XVI zostanie usunięty:

Mój biedny Święty Wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie usunięty ze Stolicy Apostolskiej w Rzymie

Orędzie nr 343 z serii Ostrzeżenie
Sobota, 11.02.2012, godz.11.30
Moja droga, ukochana córko, wszędzie następuje eskalacja wojen i bardzo szybko Ręka Mojego Ojca zainterweniuje, aby przynieść powstrzymanie tego zła.
Nie obawiajcie się, gdyż plany uratowania ludzkości zostały zakończone i teraz nie potrwa długo do Mojego Wielkiego Miłosierdzia, które będzie dane każdemu z was.
Nigdy nie bójcie się dzieł antychrysta w sytuacji, gdy wy, drogie dzieci, macie w sobie siłę, aby poprzez modlitwę osłabić jego uchwyt nad światem.
Pozostali światowi przywódcy zostaną wkrótce zabici i Mój biedny Święty Wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie usunięty ze Stolicy Apostolskiej w Rzymie.
Moja córko, w zeszłym roku mówiłem o spisku w korytarzach Watykanu.
Plan zniszczenia Mojego Świętego Wikariusza został opracowany w tajemnicy 17 marca 2011 roku i dojdzie do skutku, gdyż zostało to przepowiedziane.
Rozprzestrzeniajcie teraz Moje Święte Słowo w każdym zakątku świata i organizujcie, aby drukowane wersje Moich Orędzi szerzone były w tak wielu krajach, jak to możliwe.
Jesteście prowadzeni, więc musicie robić to, co jest najlepsze. Poproście Mnie w modlitwie, abym wysłał wam pomoc, i będzie to uczynione.
Wasz Jezus

^^^

Trzeba przyznać że robi wrażenie, chyba nawet godzina się zgadza! Oczywiście o niczym to nie musi świadczyć. Ci którzy za tym stoją mogli celowo wpuścić to do internetu zakładając lub wiedząc że Papież zgodzi się na dymisję. Zwłaszcza że jeszcze wcześniej pojawiło się orędzie zapowiadające "fałszywego proroka" z którego wynikało że będzie nim następny Papież:

Orędzie 5 marca 2011
Moja ukochana córko, Chcę byś działała szybko i rozpowszechniała to słowo na całym świecie. Już ci tłumaczyłem, że muszą dotrzeć do jak największej ilości ludzi w jak najkrótszym odstępie czasu. Tak samo gdy nadchodzi to wydarzenie, tak i wydarzenie zbliżające się w Świętym Watykanie.

Proś wszystkich, by modlili się za Mojego ukochanego Świętego Namiestnika, Papieża Benedykta, bo otoczony jest wrogami Mojego Przedwiecznego Ojca. Módl się za księży, którzy są niezachwiani w swojej wierze we mnie i Mojego Przedwiecznego Ojca.

Powstanie fałszywego proroka

Muszą się teraz bardzo mocno modlić, bo wszyscy ujrzą rezultat tego ataku na mojego Świętego Namiestnika. Módlcie się, módlcie się, módlcie się aby Fałszywy Prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie. Na jego przyciągający uwagę program działania. Zwróćcie uwagę na sposób w jaki Moi zagubieni Święci słudzy padną mu do stóp w podziwie. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia. Jego pokora będzie fałszywa. Jego intencje będą szkodliwe, a miłość którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie. Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego– powiew świeżego powietrza. Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego. Pochodzi ona od Szatana, od Złego.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Bo wy moje dzieci musicie stać na straży. Potrzebujecie bym was prowadził teraz gdy te proroctwa są objawione światu. Bądźcie silni. Bądźcie wierni Mojemu nauczaniu. Módlcie się w grupach. Módlcie się Świętym Różańcem by chronić się od Złego.

Zapamiętajcie jedną rzecz. Moje nauczanie nigdy się nie zmienia. Jest takie samo jakie było zawsze. Jak już mówiłem wcześniej, jeżeli odkryjecie ze zostało zafałszowane, złagodzone, lub jak będzie w tym przypadku zniekształcone w sposób, że będzie się ono wydawać wam dziwne lub niezgadzające się z moim nauczaniem, odwróćcie się od tego i módlcie się o Moje prowadzenie.

Wasz Boski Zbawiciel Jezus Chrystus 


Po tym orędziu pojawia się jeszcze kilka które mówią o Benedykcje XVI, na przykład:

Ostrzeżenie 1 .06.2011
Moje proroctwa są dokładnie przekazywane tobie, Moja Córko. Szatan nadal będzie cię podchodził i zadawał ból, gdy się tego najmniej spodziewasz. Tak więc miej się cały czas na baczności. Dni Mojego ukochanego Wikariusza są już policzone. Zostawi Watykan zanim nastąpi Ostrzeżenie. Zaufaj mi. Bądź Mi posłuszna. Robisz teraz dobre postępy. Ale nigdy nie odwracaj oczu ode Mnie.

Orędzia te wspominają też o "Czerwonym Smoku" który zaleje świat. Ma to być komunizm, a jego szczególna nienawiść zostanie skupiona na ośrodkach kultu religijnego. Plan Boży zakłada zesłanie ostrzeżenia którym będzie osobiste zesłanie na każdego człowieka łaski poznania swoich grzechów i żalu za nie. Jezus ma strącić przywódców będących na usługach szatana do piekła a ludzkość czeka 1000 lat szczęśliwego raju na ziemi.

Trudno powiedzieć czy jest to autentyczne objawienie, czy część gry iluminatów mająca po obaleniu Benedykta XVI, podważyć zaufanie do następnego papieża. Zwłaszcza że w innych orędziach z tego cyklu wspomina się o Garabandal jako o autentycznym objawieniu na równi z Fatimą i Loudres, podczas gdy objawienie to przez Kościół zostało jednoznacznie określone jako fałszywe. W każdym razie modlitwa na pewno nie zaszkodzi! A także post i posłuszeństwo urzędowi nauczycielskiemu Kościoła.


Rola masonerii

Przy okazji abdykacji Benedykta XVI nie od rzeczy będzie wspomnieć o roli masonerii i satanistów w Watykanie i w świecie a właściwie stojących nad nimi iluminatów.  Niestety takie wytłumaczenie kroku podjętego przez Benedykta XVI wydaje mi się prostsze niż uciekanie się do proroctw Malachiasza.

Prawie rok temu Benedykt XVI wygłosił zaskakujące przemówienie o którym pisałem w swoim poście z 21 maja 2012 „Konieczne jest podjęcie walki ze złem.  Papież dał wtedy wyraz swojemu zagniewaniu, a może frustracji, w związku z sytuacją wewnętrzną w Watykanie. Miało to miejsce w czasie słynnej kradzieży dokumentów papieskich przez kamerdynera papieskiego Paolo Gabriele.

W przemówieniu tym Papież powiedział:

"Pojęcie Ecclesia militans – Kościoła wojującego – nie jest dziś modne. W rzeczywistości jednak coraz lepiej rozumiemy, że jest prawdziwe – powiedział Benedykt XVI podczas dzisiejszego obiadu z kardynałami rezydującymi w Rzymie. 
Widzimy, że zło chce opanować świat i konieczne jest podjęcie walki ze złem. 
 Widzimy, że zło posługuje się w tym wieloma sposobami: okrutnymi, uciekając się do różnych form przemocy, ale też udaje dobro i w ten sposób narusza moralne fundamenty społeczeństwa".

Niewątpliwie ten fragment wypowiedzi Papieża odnosił się do ciemnych sił działających w Watykanie. Wspominał o nich egzorcysta papieski Gabriel Amorth mówiąc o satanistach w Watykanie że są wśród nich biskupi i kardynałowie oraz że Papież jest o tym poinformowany. Niestety abdykacja wskazuje na to że Benedykt XVI nie zdołał pokonać tych sił.

Planem iluminatów i służących im masonów jest zniszczenie chrześcijaństwa i wprowadzenie w to miejsce jednej uniwersalnej światowej religii w której miejsce Boga ma zająć Lucyfer.

W tym celu iluminaci, (wywodzący się z żydowskiej sekty talmudystów), planują wywołać III wojnę światową. Ma ona zniszczyć zarówno chrześcijaństwo jak i judaizm i islam. Więcej o tym napiszę w jednym z kolejnych postów. Teraz warto przytoczyć informacje sprzed kilku dni, według której Benedykt XVI odmówił przyjęcia przedstawicieli syryjskich rebeliantów o co zabiegał ambasador Francji w Watykanie.

"Francuski ambasador w Watykanie, Bruno Jouber bezskutecznie zabiegał o spotkanie papieża z rzecznikami „syryjskiej opozycji” Moazem al-Chatibem i jego zastępcą Georgem Sabrą. Watykan jednoznacznie podał do wiadomości, ze nie ma zamiaru wspierać terroryzmu. Sekretariat watykański potępił również stanowisko rebeliantów w sprawie syryjskich Chrześcijan. Według źródeł, Watykan nie dopuści do spotkania z przedstawicielami powstańców, dopóki ci oficjalnie nie potępią cierpień chrześcijan mieszkających na terenie Syrii. Stolica Apostolska zaakcentowała także to, że wśród syryjskich rebeliantów jest duże poparcie dla Al-Kaidy reprezentowanej przez Front Al-Nusra. To właśnie ta grupa odgrywa główną rolę w prześladowaniu tamtejszych chrześcijan".
źródło: geopolityka.org

Wspieranie islamskich rebeliantów przez Zachód wpisuje się w strategię stworzenia jednego "Wielkiego Talibanu" albo jednego państwa islamskiego zjednoczonego pod hasłem walki z zepsutym Zachodem. Może to brzmieć dziwnie jak Zachód chce zniszczenia samego siebie ale trzeba sobie uświadomić że władze państw zachodnich i ich szeroko pojęte kręgi przywódcze, są zinfiltrowane przez masonerię. Masoneria zaś nie czuje się częścią chrześcijańskiego Zachodu. Dąży do zbudowania Nowego Porządku Światowego bez obecnych państw, religii i ze zredukowaną do 100 milionów populacją. Tak widzą osiągnięcie obietnicy danej żydom przez Jahwe o panowaniu nad światem. Ponieważ żydzi odrzucili Jahwe pod postacią Jezusa Chrystusa, nie godząc się na jego modus operandi, złożyli swoje zawierzenie szatanowi i od niego oczekują realizacji obietnicy panowania ich rasy nad światem.


Papież Benedykt XVI abdykuje

Benedykt XVI podjął decyzję o rezygnacji z urzędu
Decyzję taką Papież ogłosił w czasie konsystorza zwyczajnego. Wejdzie ona w życie 28 marca. Oto oświadczenie, jakie Benedykt XVI złożył wobec Kolegium Kardynalskiego:
Najdrożsi Bracia,
zawezwałem was na ten Konsystorz nie tylko z powodu trzech kanonizacji, ale także, aby zakomunikować wam decyzję o wielkiej wadze dla życia Kościoła. Rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem, zyskałem pewność, że z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową. Jestem w pełni świadom, że ta posługa, w jej duchowej istocie powinna być spełniana nie tylko przez czyny i słowa, ale w nie mniejszym stopniu także przez cierpienie i modlitwę. Tym niemniej, aby kierować łodzią św. Piotra i głosić Ewangelię w dzisiejszym świecie, podlegającym szybkim przemianom i wzburzanym przez kwestie o wielkim znaczeniu dla życia wiary, niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach osłabła we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi. Dlatego, w pełni świadom powagi tego aktu, z pełną wolnością, oświadczam, że rezygnuję z posługi Biskupa Rzymu, Następcy Piotra, powierzonej mi przez Kardynałów 19 kwietnia 2005 roku, tak, że od 28 lutego 2013 roku, od godziny 20.00, rzymska stolica, Stolica św. Piotra, będzie zwolniona (sede vacante) i będzie konieczne, aby ci, którzy do tego posiadają kompetencje, zwołali Konklawe dla wyboru nowego Papieża.
Najdrożsi Bracia, dziękuję wam ze szczerego serca za całą miłość i pracę, przez którą nieśliście ze mną ciężar mojej posługi, i proszę o wybaczenie wszelkich moich niedoskonałości. Teraz zawierzamy Kościół święty opiece Najwyższego Pasterza, naszego Pana Jezusa Chrystusa, i błagamy Jego najświętszą Matkę Maryję, aby wspomagała swoją matczyną dobrocią Ojców Kardynałów w wyborze nowego Papieża. Jeśli o mnie chodzi, również w przyszłości będę chciał służyć całym sercem, całym oddanym modlitwie życiem, świętemu Kościołowi Bożemu.
W Watykanie, 10 lutego 2013 r.

Źródło:  http://pl.radiovaticana.va/Articolo.asp?c=663806

*

Przypomina się przepowiednia biskupa Malachiasza zawierająca metaforyczne imiona 112 kolejnych papieży.
Według niej, do wyboru pozostał już tylko jeden papież – Petrus Romanus (Piotr Rzymianin). Interpretacje tego imienia są różne. Niektórzy twierdzą, iż może być on Włochem (Rzymianin) który przyjmie imię Piotr II.
Panuje przesąd, że gdyby któryś papież przyjął to imię, to najpóźniej do końca jego pontyfikatu nastąpi koniec świata. Dlatego niektórzy snują domysły że ostatnim papieżem będzie sam pierwszy namiestnik Chrystusowy - święty Piotr, który wróci na ziemię. Kimkolwiek nie byłby Piotr Rzymianin, będzie to ostatni papież - proroctwo zapowiada bowiem zburzenie Wiecznego Miasta oraz rychły Sąd Boży.

"In persecutione extrema S.R.E. sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus: quibus transactis civitas septicollis diruetur, & Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis."

"W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego, (na tronie) zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz (Rzym) zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec."