piątek, 23 listopada 2012

Pomnik dzieci nienarodzonych na Słowacji




kliknij w obraz aby powiększyć








Autor - Martin Hudáček. Pomnik ufundowała w 2011 roku grupa parafian z kościoła Narodzenia NMP w Bardejovskej Novej Vsi zbierając pieniądze ze sprzedaży różańców własnej roboty.


***


 Tymczasem u nas jutro biskupi bedą wyjaśniać wiernym w całym kraju dlaczego Polsce nie jest potrzebny Chrystus Król Polski. Niestety listu w którym wyjaśnią którzy z nich byli tajnymi współpracownikami komunistycznej SB chyba się nie doczekamy.


wtorek, 20 listopada 2012

Dlaczego Waldemar Pawlak musiał odejść




W ubiegłym tygodniu Waldemar Pawlak skończył niespodziewanie swoją karierę polityczną. Rzutem na taśmę partia pod jego kierownictwem zdołała jeszcze zatwierdzić ustawę o GMO w Polsce, co niewątpliwie walnie przyczyni sie do upadku naszego rolnictwa.

 Co takiego się stało, dlaczego musiał odejść? Właściwie nikt się nawet nad tym nie zastanawia, jakby to była jakaś oczywista, choć wstydliwa sprawa. Nikt nie zwrócił uwagi na to jedno jedyne wydarzenie w którym Waldemar Pawlak, zawsze starający się nie wychylać, wystąpił przed szereg.

4. listopada Waldemar Pawlak powiedział rzecz której władcy marionetek III RP nie mogli puścić mu płazem.
Zacytuję krótki komunikat z tego dnia:
"Pawlak o Smoleńsku: czas wyjaśnić katastrofę! 
- Czas sprowadzić wrak tupolewa do Polski i wyjaśnić katastrofę smoleńską - mówi Waldemar Pawlak.
Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, który uczestniczył w Zaduszkach Witosowych w podtarnowskich Wierzchosławicach, zaznaczył, że trzeba rozwiać wątpliwości, które dotyczą katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Zdaniem szefa ludowców, jakiekolwiek niejasności i niedomówienia w tej sprawie będą skazą na historii naszego kraju. Waldemar Pawlak przekonywał, że należy przetransportować wrak samolotu do Polski, bo inaczej domysłom i spekulacjom nie będzie końca".

(IAR/aj)
W państwach totalitarnych władza dysponuje wszechstronnie rozbudowanymi siłami do kontroli ludzi, nawet wielkiego tłumu. Społeczeństwo nie może obalić władzy siłą. Ale, paradoksalnie, im większa jest siła totalitarnego państwa, tym bardziej boi się ono zwykłego słowa.

Waldemar Pawlak był znany z tego że nigdy nie mówił za wiele i zawsze umiał wyczuć skąd wieje wiatr. Tym razem mu się nie udało. Domagając sie tak jednoznacznie (choć przezornie z dala od Warszawy), wyjaśnienia przyczyn katastrofy w Smoleńsku, najwyraźniej stanął po jednej ze stron konfliktu. I najwyraźniej nadepnął na odcisk komuś większemu od siebie.